Góry moje, wierchy moje… – Kasia i Emil w Tatrach

Czas na kilka wspomnień z ubiegłego roku. Na przełomie jesieni i zimy wybraliśmy się z Kasią i Emilem w Tatry. Wyjazd dość ryzykowny bo pogoda w Tatrach jest kapryśna, zwłaszcza gdy za rogiem czai się zima. Przez pół drogi padał deszcz, w okolicach Krakowa lało już sromotnie ale wykresy ICM zdawały się nie zważać na to co za oknem samochodu i zapowiadały brak deszczu i przebłyski słońca. Gdy dojechaliśmy góry było widać a dla znających Tatry jest to już sukces ;). Po przerwie technicznej ruszyliśmy na Rusinową. Pierwsza seria zdjęć poszła gładko mimo temperatury w okolicach zera stopni ;D. Zeszliśmy na dół i pojechaliśmy na Polanę Palenicę skąd ruszyliśmy w 8-kilometrowty marsz do schroniska przy Morskim Oku. Po drodze spotkaliśmy grupę jeleni, które nie przejmowały się nami specjalnie. Doszliśmy już po zachodzie słońca obserwując ostatnie kolory rozpływające się nad granią Mięguszowieckich. Nocą było bezchmurnie a że był nów skorzystałem z okazji i złapałem trochę gwiazd nad górami. Rano wstaliśmy przed wschodem słońca i ruszyliśmy w górę. Było -7 ale dzielnie wędrowaliśmy w górę by złapać słońce. Zapraszam na kilka zdjęć:

Czytaj więcej

Na wyspie silnych wiatrów

W listopadzie byliśmy z Sylwią na Fuerteventurze. Wyspa pozwoliła doskonale naładować nadwyrężone sezonem ślubnych zdjęć akumulatory. Temperatura przez cały tydzień przekraczała 20 stopni mimo, że był to listopad! Zapraszam na małą fotorelację:

Czytaj więcej

Natalia i Nikolai. Magiczny ślub i gorąca sesja pod wulkanami.

Długo nic nie działo się na blogu, ale czas to zmienić. Zapraszam do obejrzenia kilku(dziesięciu) zdjęć z prawosławnego ślubu i wesela. Ceremonia była naprawdę magiczna, przyznam, że szkoda, że pokazując zdjęcia nie mogę przekazać śpiewu męskiego chóru. Na zdjęcia plenerowe wydostaliśmy się z oków listopadowej niepogody na oddaloną od Sahary o  zaledwie 100 km wyspę silnych wiatrów. Sesja na kanarach okazała się być  świetną przygodą 😉 Zapraszam: Czytaj więcej

Polska, złota jesień… kilka klatek ze ślubu Karoliny i Pawła

Sobota bez ślubu jest ciekawym doznaniem gdy przez ostatnie miesiące byłem zawsze gdzieś… bliżej lub dalej ale nigdy w domu. Dodatkowy czas mogę spożytkować na wreszcie porządny, bogaty w ilość zdjęć wpis!

To był magiczny dzień, ciepły, bezwietrzny i chyba jedyny taki tej jesieni, aż zdjęcia robiły się same. Pogoda dopisała Karolinie i Pawłowi również w dniu ślubu  a jak to w tym dniu było zobaczyć można poniżej, zapraszam:

Czytaj więcej

Jesień w pełni

Czas płynie nieubłaganie, jeszcze nie tak dawno było ciepło i słonecznie a już zapowiadają pierwsze śniegi. Już niedługo aktualizacje bloga a tymczasem zapraszam na mój profil na facebooku:

https://www.facebook.com/Ciepiel.fotografia – nie trzeba mieć konta by zobaczyć najaktualniejsze zdjęcia, zapraszam do polubienia!

Magda i Paweł

Magda i Paweł pojawili się już na blogu wiosną. Teraz przyszedł czas na reportaż z ich ślubu i kilka migawek z sesji. Zapraszam:

Czytaj więcej