Długo nic nie działo się na blogu, ale czas to zmienić. Zapraszam do obejrzenia kilku(dziesięciu) zdjęć z prawosławnego ślubu i wesela. Ceremonia była naprawdę magiczna, przyznam, że szkoda, że pokazując zdjęcia nie mogę przekazać śpiewu męskiego chóru. Na zdjęcia plenerowe wydostaliśmy się z oków listopadowej niepogody na oddaloną od Sahary o  zaledwie 100 km wyspę silnych wiatrów. Sesja na kanarach okazała się być  świetną przygodą 😉 Zapraszam: