Luty zafundował nam w tym roku atak na prawdę niskich temperatur ale Natalia i Łukasz nie dali się mrozom. Wesele było na prawdę gorące, uświetnione galą oskarową, doskonałą muzyką i równie dobrym jedzeniem. W sesji zdjęciowej dzielnie uczestniczył również Bandzior, który towarzyszył nam właściwie od jej początku po prawdziwie insomniowy koniec ( doslownie i w przenośni 😉  ).

Zapraszam:

cdn